Moc pozostała z widzami wyjątkowego Misterium w Łochowie
Wielu wzruszeń, emocji oraz wrażeń dostarczył wyjątkowy projekt multimedialny, zorganizowany staraniem uczniów i kadry Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Łochowie. Widowisko „Festiwal Mocy- Jesteśmy tylko raz” pozostaje nadal w pamięci widzów. W niepowtarzalny sposób wprowadziło również odbiorców w klimat tegorocznych Świąt Wielkanocnych.
W szkole ustawiono czternaście stacji, które były miejscem wydarzeń, „dziejących się” w 15- minutowych odstępach. Na stacji “Deszcz łez” goście płakali ze wzruszenia czytając listy rozdzielonych przez II wojnę światową rodzin oraz listy uczniów szkoły w Łochowie do koleżanek i kolegów z Ukrainy. Podobne emocje towarzyszyły stacji “Razem do końca”, gdzie w goglach VR można było wysłuchać skróconej biografii Janusza Korczaka, aby po chwili zobaczyć go z wianuszkiem dzieci z klasy 4a na żywo.
Kolejka do stacji WAR-saw nie miała końca, ale wszyscy, łącznie z małymi dziećmi, cierpliwie czekali na wieści od harcerzy o Powstaniu Warszawskim. Najpierw jednak trzeba było pokonać kanały, wysłuchać pieśni powstańczych, aby na końcu usłyszeć “We are the world” ku pokrzepieniu serc. Tam też barwy wojenne ustępowały fioletowi, gdzie w piosence “Purple rain”, przy włączonych latarkach w telefonach, wszyscy kołysali się do ballady Prince’a.
Ogromnym zainteresowaniem cieszyła się “Francuska tajemnica”, gdzie poza rogalikami można było posłuchać francuskich piosenek, poczytać o ruchu oporu, czy podziwiać naszego absolwenta z partnerką tańczących m.in. walca. Pod drzewem nazwanym przez uczniów avatarowym również był taniec, tym razem do kultowego utworu U2 “One”. Tymczasem w escape roomie szkolne specjalistki opowiadały o nowych formach uzależnień i zachęcały do rozmów z dziećmi.
Emocje sięgnęły zenitu przy stu czarnych maskach-twarzach patrzących daleko w kosmos, wyrażających najróżniejsze emocje od rozkoszy po gniew, czy plakatami ze słowem “krzyk” zapisanym również w stu różnych językach. Sala 301 z kolei przywitała gości totalną czernią, gdzie latarkami UV rodzice mogli powoli, z zadumą, w zupełnej ciszy czytać na gigantycznych tablicach swoje zdania wypowiadane do dzieci, których te najbardziej nie cierpią…
Klamrą dla wszystkich wydarzeń był spektakl w auli, gdzie uczniowie, oddzieleni czarnymi szyfonowymi kotarami od publiczności, odgrywali kolejno konflikty: rówieśnicze, z nauczycielami i rodzicami. Scenki te rozdzielił na chwilę absolwent szkoły z utworem “Hey Wy” Korteza, czy szkolne trio raperów śpiewających o obezwładniającym hejcie.
Tym festiwalem uczniowie klas szóstych chcieli powiedzieć swoimi słowami, jak widzą i rozumieją otaczający ich dzisiaj świat. Wykonali kolosalną pracę przygotowując się przez kilka miesięcy do tego, czego efekty dorośli mogli bezpośrednio podziwiać. Organizatorzy liczą na obecność już za rok, przy okazji kolejnej edycji „Festiwalu Mocy”, którego przesłaniem jest, abyśmy nauczyli się słuchać – przede wszystkim siebie nawzajem.
Fotorelację z misterium "Festiwalu Mocy" obejrzeć można w podanym niżej linku :
https://splochowo.pl/aktualnosci/moc-tej-nocy-byla-z-szostoklasistami.html

