Gminny witacz z drobną skazą- jeszcze do środy
Nic tak nie podnosi zainteresowania, jak popełniony błąd czy wykryta skaza. Znawcy rynków kolekcjonerskich wiedzą, że obiekty tego typu nieoczekiwanie zyskują na wartości, biorąc pod uwagę rzadkość ich występowania. Podobnie stało się z nowym witaczem Gminy Białe Błota, choć nie aspiruje on przecież do kategorii „białego kruka”…
Błędne podpisy pod herbami partnerskich gmin ożywiły jednak trochę „lokalną opinię publiczną”, co było szczególnie widoczne w mediach społecznościowych. Przy okazji dziękujemy mieszkańcom za czujność i spostrzegawczość, oraz wszystkie uwagi odnośnie wadliwie umieszczonych nazw na powierzchni witacza.
Wykonawca obiektu zobowiązał się, że w trybie pilnym naniesie odpowiednie poprawki- najpóźniej do środy 5 października. Jest zatem szansa, by dostrzec lub uwiecznić ów unikalny błąd jeszcze przez najbliższe kilkanaście godzin. Nie ma co ukrywać- małe zamieszanie wokół wystroju witacza niewątpliwie przyczynia się do promocji obiektu, który ma przypominać o walorach gminy Białe Błota. Wypromowała go w taki sposób czujność i spostrzegawczość części mieszkańców, za co jesteśmy im szczególnie wdzięczni.
Za wniesione uwagi w sprawie herbu Mariampola dziękujemy też pani Katarzynie Kirstein- Piotrowskiej, która jako Wójt Gminy Białe Błota 22 maja 2012 r. zawarła Umowę o Współpracy Partnerskiej ze Starostwem Mariampol Administracji Samorządu Rejonu Wileńskiego. Jak słusznie podkreśla, zupełnie inaczej wygląda herbowa kolorystyka Mariampola różniąca się od tej, która widnieje na części plakatów oraz samym witaczu. I ten błąd zostanie natychmiast skorygowany przez wykonawcę obiektu.
Po wniesionych poprawkach gminny witacz powinien nadal przykuwać wzrok, swą obecnością ciesząc oczy również i tych najbardziej spostrzegawczych.

