Ekipy Zakładu Wodociągów kontrolują studzienki
Kontrolę studzienek oraz instalacji odprowadzających wody opadowe prowadzą pracownicy Zakładu Wodociągów i Usług Komunalnych w Białych Błotach. Objęto nią właścicieli nieruchomości na terenie gminy. Celem działań kontrolnych jest lokalizacja posesji, skąd wody deszczowe odprowadzane są wprost do kanalizacji sanitarnej. Tego typu praktyka jest niezgodna z przepisami ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i odprowadzaniu ścieków. Ponadto obciąża nadmiernie gminną sieć kanalizacji sanitarnej, zwłaszcza podczas intensywnych opadów deszczu.
Zgodnie z zapisami ustawy właściciel, który „nieformalnie” podłączy instalację odprowadzającą wody opadowe, drenażowe i roztopowe z terenu swojej nieruchomości do kanalizacji sanitarnej, podlega karze grzywny do 10 tys. zł. Dodatkowo zakład może naliczyć nawiązkę na swoją rzecz, w wysokości 1000 zł za każdy miesiąc, licząc od początku użytkowania obiektu.
Do rozpoczęcia kontroli ZWiUK skłaniają natomiast potwierdzone przypadki wprowadzania wód opadowych do kanalizacji sanitarnej z dachów i powierzchni utwardzonych. Widać to szczególnie po trybie pracy przepompowni i przewodów kanalizacyjnych, znacznie obciążonych nawet przy niewielkich opadach deszczu. Taka sytuacja przyspiesza również zużycie pomp i energii elektrycznej, co bezpośrednio przekłada się także na wyższe koszty eksploatacji całej sieci.
Zarząd firmy zdecydował więc o wszczęciu kontroli studzienek, sięgając po specjalistyczne kamery telewizyjne. Każde wykryte w ten sposób „nieformalne” podłączenie do gminnej kanalizacji sanitarnej, może skutkować wszczęciem postępowania karnego wobec właściciela posesji.
Podczas kontroli pracownicy ZWiUK zwracać będą także uwagę na bezumowne odprowadzanie ścieków z posesji do kanalizacji sanitarnej. Odnotowywano już m.in. przypadki równie „nieformalnego” przepompowania nieczystości z szamb do gminnej sieci. W tym przypadku podwójne koszty całego procederu ponoszą uczciwi mieszkańcy - przy okazji płacąc za swego sąsiada.
Zarządca gminnej sieci spodziewa się, że przeprowadzone kontrole ograniczą skalę nielegalnych podłączeń posesji na terenie gminy.

